Walka na… słowa w Bibliotece Suskiej! Za nami XI Otwarte Mistrzostwa w Scrabble
Treść
W piątek, 1 maja Biblioteka Suska stała się miejscem wielkich bitew, w których bronią ostrą jak brzytwa były nie miecze czy topory, lecz bogaty zasób słownictwa. W ramach tegorocznej Suskiej Majówki odbyły się XI Otwarte Mistrzostwa Suchej Beskidzkiej w Scrabble.

Zmagania na scrabblowych planszach to już stały i niezwykle lubiany punkt majówkowego programu w naszym mieście. Przez kilka godzin uczestnicy mistrzostw gimnastykowali swoje szare komórki, szukając na stojakach i planszach najwyżej punktowanych wyrazów. Tradycyjnie zacięta i wymagająca pełnego skupienia rywalizacja toczyła się w niezwykle przyjacielskiej, wręcz rodzinnej atmosferze. To właśnie ten unikalny klimat sprawia, że do Biblioteki Suskiej co roku wracają stali gracze, a także dołączają do nich zupełnie nowi miłośnicy Scrabble.
Droga do tytułu mistrzowskiego nie była prosta. Zanim poznaliśmy najlepszych z najlepszych, rozegrano dwie rundy eliminacyjne. To one wyłoniły czwórkę, która zasiadła do stołu finałowego. Przy nim wyborną formę zaprezentowała Sylwia Kozik. Zwyciężczyni popisała się imponującą znajomością słownika i zmysłem strategicznym. Co więcej, podczas finałowej rozgrywki aż dwukrotnie ułożyła słowa z wykorzystaniem wszystkich siedmiu posiadanych kafelków, sięgając po premie punktowe (tzw. bingo). Wicemistrzem XI edycji turnieju został Filip Bochenek, trzecie miejsce zajął Zbigniew Kania, a czwarta lokata przypadła Justynie Wandas. Organizatorzy mistrzostw zadbali również o młodsze pokolenie miłośników słownych potyczek. Równolegle z główną rywalizacją rozegrano tzw. mały finał, w którym zmierzyli się najlepsi spośród najmłodszych zawodników. W tej kategorii triumfowała Pola Kaszowska. Laureaci mistrzostw opuścili Bibliotekę Suską z nagrodami w postaci gier planszowych, które z pewnością umilą im nie tylko wiosenne popołudnia.
Wszystkim uczestnikom gratulujemy imponującego zasobu słownictwa, a zwycięzcom zasłużonych tytułów! Do zobaczenia przy planszach za rok!
Wojciech Ciomborowski
