Zaprezentowali wielkie umiejętności i hart ducha. Za nami 10. Suski Turniej Seido Karate Dzieci i Młodzieży
Treść
W sobotę, 18 kwietnia, hala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 1 w Suchej Beskidzkiej zamieniła się w prawdziwe centrum sztuk walki. Wszystko za sprawą dziesiątej edycji Suskiego Turnieju Seido Karate Dzieci i Młodzieży, zorganizowanej pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta Stanisława Lichosyta.

Pomysłodawcą i organizatorem zawodów jest Beskidzki Klub Karate Seido. Prowadzący go Jun Shihan Piotr Michulec i Kyoshi Paweł Michulec podczas uroczystego otwarcia turnieju wyrazili wdzięczność Burmistrzowi Miasta za nieustanne wspieranie wszystkich dotychczasowych dziesięciu edycji wydarzenia oraz za konsekwentne stwarzanie w Suchej Beskidzkiej doskonałych warunków do rozwoju i popularyzacji Seido Karate. Stanowiącą dowód podziękowań statuetkę w imieniu Burmistrza odebrał Sekretarz Gminy Zbigniew Maryon.
Frekwencja podczas 10. Suskiego Turnieju Seido Karate była imponująca. W zawodach wzięło udział blisko 170 zawodników reprezentujących nie tylko ośrodki z Małopolski i Śląska. Dzięki obecności karateków z zaprzyjaźnionego klubu z Londynu turniej miał wymiar międzynarodowy.
Sportowe zmagania rozpoczęły się od konkurencji kata, czyli prezentacji tradycyjnych układów technik obrony i ataku. W tej niezwykle technicznej formule nie było miejsca na najmniejszy błąd. Sędziowie z dużą uwagą oceniali precyzję każdego ruchu, maksymalne skupienie zawodników, a także prawidłowy oddech i głośny, wyzwalający energię okrzyk. Jeszcze większych emocji zarówno wśród zawodników, jak i kibiców dostarczyła druga część zawodów – widowiskowe walki kumite, które rozegrano w dwóch odmiennych formułach. Rywalizację otworzyła kategoria one-point, czyli walka punktowa, przerywana przez sędziego natychmiast po wykonaniu udanej, czystej akcji. Następnie na matę wkroczyli zawodnicy startujący w formule full contact.
Były to bezkompromisowe, ciągłe starcia trwające pełne 3 minuty. Poziom tegorocznego turnieju był niezwykle wyrównany. Kibice byli świadkami wielu zaciętych pojedynków, w których regulaminowy czas nie przynosił rozstrzygnięcia, a sędziowie nie byli w stanie wskazać jednoznacznego zwycięzcy. Do wyłonienia najlepszych potrzebne były wówczas dodatkowe, półtoraminutowe dogrywki. Właśnie w tych momentach młodzi karatecy musieli wykazać się wręcz żelazną kondycją. Zaprezentowanie wysokich umiejętności technicznych, precyzji i siły w sytuacji, gdy z każdą kolejną sekundą dramatycznie ubywało sił, było prawdziwym sprawdzianem dla ich organizmów. W tych kryzysowych momentach nieoceniona okazała się publiczność. Żywiołowy doping kibiców, rodzin i przyjaciół niósł młodych sportowców i dodawał im energii do wyprowadzania ostatnich, decydujących ciosów. Jednak, jak podkreślali po turnieju sami trenerzy, nawet najgłośniejsze wsparcie trybun na nic by się zdało, gdyby nie litry potu wylane wcześniej na ciężkich treningach oraz wykuwany latami charakter zawodników.
Najwszechstronniejszy zawodnik turnieju został Colin McGowen (UK London), który zdobył identyczną ilość punktów, co Szymon Lenart (Sucha Beskidzka). Zawodnik z Wielkiej Brytanii zwyciężył w kumite kontaktowym i ten fakt zdecydował o uznaniu go najwszechstronniejszym karateką turnieju. Najwszechstronniejszą zawodniczką turnieju – okazała się Zofia Zielińska (Dąbrowa Górnicza).
Gratulujemy organizatorom znakomicie przeprowadzonego turnieju, a wszystkim startującym dzieciom i młodzieży odwagi oraz zaprezentowanych umiejętności. Sucha Beskidzka po raz kolejny udowodniła, że jest mocnym punktem na sportowej mapie Polski, a wygrana w klasyfikacji drużynowej Beskidzkiego Klubu Karate Seido pokazała, że poziom szkolenia w suskim klubie prowadzony jest na najwyższym poziomie.
Turniej zorganizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.
Wojciech Ciomborowski